szkoła malowania dla samouków ;-)

Tu mozesz podzielic sie swoimi spostrzeżeniami na temat malarstwa
modliszqa
uczen
Posts: 23
Joined: Mon Jan 08, 2007 10:29 am

szkoła malowania dla samouków ;-)

Postby modliszqa » Fri Oct 12, 2007 3:51 pm

pozwoliłam sobie założyć, bo może się przydać takim jak ja :-)
wszystkich "wtajemniczonych" i chętnych zapraszamy do udziału w szkoleniu tych, którzy tej wiedzy nie posiadają ;-)

LEKCJA PIERWSZA - paleta kolorów do malowania ciała udzielona przez BartkaLi pod pracą Dzidziusia (mam nadzieję, że się nie obrazi Bartek )

" Jesli mozna to proponuję wziąć na paletkę białą, trochę czerwonej lub pomaranczowej z dwu stron, pomieszać z jednej i drugiej i wyjdą jakies dwa różowe. Dalej ucisnąc żółtego (wyżej dwuch różów) po drugiej stronie niebieskiego (malutko). Moze być też fiolet albo zielony szmaragdowy na przyklad... ale lepiej niebieski. Po domieszaniu żołtego wyjdą cieplejsze - to mamy cztery różowe, niebieskiego do różów - 2 następne, fioletopodobne rożowe. W sumie 6. powinno wystarczyć na ciało zasadnicze, światełko i cień. Wszystko mieszac po trochu, jasność koloru bedzie zależała od ilości bieli. Na paletca wszystko i metodą dodawania z wyciśniętych na paletke a nie dociskania z tubki do kolorów które mieszamy! Wykluczone mieszanie na pracy!"

i jeszcze kilka uwag od RB
"ciekawy pomysł z tą lekcją :) dopiszę swoje trzy grosze o mieszaniu farb, robię tak, ze podczas malowania jakiegoś obrazu mam osobne pędzle do innych kolorów, żeby sobie ich nie płukać w niczym, ani nie myć, bo nie używam terpentyny, tak więc nie robią się żadne brudy w kolorach i fajnie się to sprawdza w praktyce, polecam :) (...) dodam od siebie, że piękne cieliste kolory powstają z połączenia czerwieni, beżu i fioletu, oczywiście biel musi być również"


LEKCJA DRUGA dla początkujących :-) KOLORY

właśnie ją przerabiam za namową kolegi Jacka W.
"Zrob sobie kiedys maly experymencik. Uzyj wylacznie trzech kolorow + biel i przyjmij zalozenie ze nie bedzie na arkuszu najmniejszej plamki, ktora nie bylaby zrobiona z tych trzech podstawowych kolorow. Trzech a nie dwoch!!!!! Biej dodajesz wedle uznania. I nie sugeruj sie kolorem kwiatka czy szmatki. Ma dobrze wygladac na obrazie a nie pokazywac kolor rzeczywisty. A strach zostaw sobie na lepsze okazje bo grozi Ci najwyzej to ze obrazek nie wyjdzie. Nigdy wiecej kolorow prosto z tuby!!!!
A powaznie to nie ma jakichs nienaruszalnych zasad. Powiedzmy ze sa zasady ktorymi trzeba sie kierowac na poczatku. (...) Sprobuj zrobic cokolwiek... moze jakis pejzaz ale uzyj tylko trzech barw. Jakas czerwien, karmin lub cieply braz.... jakas zolc .... jakis blekit (moze niech to nie bedzie ultramaryna na poczatek) lub nawet zielen . TYLKO TRZY! A potem zrob jescze cos uzywajac innego zestawu barw ale na takiej samej zasadzie. Zobaczymy co wyjdzie! I kazda plamka ma zawierac w sobie trzy a nie dwie czy jadna barwe skladowa!"

No i właśnie siadłam do malowania martwej, ale wychodzi se tak :-) jednak mam pewne nawyki i kolorem sie sugeruje ..... kapusta jest zielona wiec i u mnie jest .... uff! jakie to trudne !!! :)

tadeusz
uczen
Posts: 17
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

A kolor czarny?

Postby tadeusz » Fri Nov 02, 2007 12:17 pm

Nie zapominajcie o kolorze czarnym, szczególnie gdy malujemy portret.

niegel
Nowicjusz
Posts: 7
Joined: Tue Oct 24, 2006 8:40 pm

Postby niegel » Fri Nov 02, 2007 1:21 pm

nigdy nie używam czerni............nawet do oczu......tak więc wszystko chyba jest dozwolone

modliszqa
uczen
Posts: 23
Joined: Mon Jan 08, 2007 10:29 am

Postby modliszqa » Mon Nov 05, 2007 12:14 pm

ja nie posiadam czerni, wiec tez nie używam :)

tadeusz
uczen
Posts: 17
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

jednak czarny także

Postby tadeusz » Sat Nov 10, 2007 3:02 pm

Nie wiem jak można namalować portret mężczyzny pomijając czerń. I bynajmniej nie chodzi tu o kruczoczarną brodę, lecz tylko cienie pod nosem, pod oczyma, właściwy kolor skóry tam gdzie mamy lepiej lub gorzej ogolony zarost, cienie w małżowinie usznej. Może to być czerń złamana kolorem czerwonym lub błękitnym, ale to czerń rozwiązuje nam najlepiej kwestię światła i cienia. Jak powiedział jeden z malarzy, najbardziej kolorowym z wszystkich kolorów jest kolor czarny.
Można się z tym nie zgadzać, ale na przykład Rembrant chyba nie gardził kolorem czarnym, malując swoje postacie.

modliszqa
uczen
Posts: 23
Joined: Mon Jan 08, 2007 10:29 am

Postby modliszqa » Sun Nov 11, 2007 11:37 am

ja namalowałam portret mężczyzny bez czerni :( http://www.doop.pl/index.php5?a=pa&id=272&id2=4639# , a to rasowy brunet ... czyli źle?

tadeusz
uczen
Posts: 17
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Kolor brązowy

Postby tadeusz » Sun Nov 11, 2007 5:00 pm

I tu się zgadzam. Ale widzę tam mnóstwo brązów, a ja używam barw podstawowych, biel, czerń, żółty, czerwony i niebieski. Tylko pięć tubek kolorów. To mi załatwia wszystko. Zielony, mam z żółtego i niebieskiego, brąz, z czerwonego i czarnego. Zatem twój jasny brąz to nic innego jak czerwony, żółty i czarny. Potwierdzenie można znaleźć w drukarkach atramentowych trzy kolorowych . Mamy tam RGB red, green i brown, czyli pisząc po polsku, czerwony, zielony i brązowy, z tym, że jest tam jeszcze kolor czarny, a kolorem białym jest papier. Pełniejsze kolory są w barwach CMYK, gdzie są kolory żółty, błękitny, czerwony.

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Wed Nov 14, 2007 9:21 pm

Szczerze pisząc nie bardzo widze sens plątania systemów barw monitorowych i drukarskich, optyka to optyka, separacja druku to inna broszka, słuszne to wszystko, fakt, ale mieszanie farb na paletce to jednak inna sprawa... Czy ma znaczenie fakt że w optyce mieszanie kolorów daje biały a z pigmentami jest odwrotnie? Tak czy siak bez czarnej tubki da się umieszac relatywną czerń, dla początkujących to wskazane nawet:) Malujmy, malujmy...

AGozdecka
student
Posts: 33
Joined: Wed Nov 08, 2006 4:18 pm

Postby AGozdecka » Mon Dec 10, 2007 5:18 pm

RGB

R=red (czerwony)
G=green (zielony)
B=blue (niebieski !!!!!!)

CMYK

C=Cyan
M=Magenta
Y=Yellow
K=Black

Brązy można robić z wielu kombinacji, ja lubię z pomarańczowego i zielonego. A ile jest pomarańczowych i zielonych?
Czerń najpiękniejsza z ultramaryny i umbry palonej. Co kto lubi.


Return to “MALARSTWO i GRAFIKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest