Nadchodzi zima.

Tu mozesz podzielic sie swoimi spostrzeżeniami na temat malarstwa
tadeusz
uczen
Posts: 17
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Nadchodzi zima.

Postby tadeusz » Thu Oct 05, 2006 10:33 am

Powoli zbliża się zima, kończą się remonty, modernizacje, przeróbki. W kąt idą łopaty, taczki, kielnie i wiertarki. Nadchodzi upragniony czas pracy twórczej, czas intelektu, czas na malowanie, pisanie, bujanie w obłokach i sieci net. Aż do następnej wiosny.
Do grudnia postanawiam popracować nad wydaną kilka lat temu książką, by nieco ją poprawić, uzupełnić, przerzucić na PDT (Portale Dokument Format) później pomyśleć o napisaniu małego niewielkiego podręcznika dla tych, którzy chcieliby nauczyć się malować. Są tacy ludzie. Na moim osiedlu jest kółko plastyczne, a w nim kilka miłych osób, w różnym wieku. Zapewne w innych miastach jest podobnie. Wiem, że książeczek nauki rysunku i malowania jest na polskim rynku pod dostatkiem, ale dla mnie napisanie kolejnej, to czas mile spędzony zarówno przy sztalugach jak i przy klawiaturze. Być może inaczej podejdę do tematu, bardziej dogłębnie, z większą ilością szczegółów i może bardziej od strony praktyka, a nie teoretyka sztuki. W swoim czasie zetknąłem się z człowiekiem, który opisał, całe swoje życie od 1929 roku. Nie był pisarzem w potocznym rozumieniu tego wyrazu, chociaż pisał dużo i z werwą. I właśnie to, że nie był powieściopisarzem, nadawało jego książce szczególnego charakteru i szczególnej wartości. Opisywał rzeczy nie zasłyszane, nie wydumane, ale to wszystko, co przeżył, co zdarzyło się w jego środowisku, na jego oczach, przed II wojną światową, w czasie jej trwania i po wojnie. Żadna książka pisarza-literata nie miała takiej autentyczności, takiej prostoty i siły oddziaływania na moją wyobraźnię, jak właśnie ta, którą napisał. Pisał ją pod pseudonimem Wiktor Miko, a tytułował ,,Zaściankowi rozrabiacy w kresowym kolorycie”. To potężna książka z 526 stronach dużego formatu. (książki nie ma w sprzedaży)
Zbyt mało, jak mi się wydaje, jest publikacji ludzi praktycznie zajmujących się daną dziedziną, a zbyt wiele publikacji teoretyków. No cóż, na pewno łatwiej jest pisać, będąc wykładowcą na uniwersytecie, mając naukowe tytuły i drukarnię pracującą dla potrzeb uczelni, trudniej, gdy ma się warsztat rzemieślniczy, ciężką fizyczną pracę i być może tylko szkołę zawodową. Poza granicami kraju, mam na myśli USA, jest z tym nieco lepiej, ale tam z kolei dany temat rozbijany jest na wąskie specjalności i sprzedawany jako oddzielny produkt. Jest wiec konkret dobrze i klarownie wyłożony przez praktyka, ale suma wiadomości jest tym samym droższa.
Tak więc, od styczna zabieram się do pisania książeczki o sztuce malowania, o tym jak nauczyć się przełamywać surowość farb i kolorów. Jak namalować jabłko, aby odbijało światło i kładło za sobą cień, dzbanek by był wybrzuszony i obły i perłę by nie była tylko białą plamką. A piszę o tym w galerii Doop, bo chcę zwrócić się do jej członków o pomoc.
Nie wszystkie tematy jestem w stanie opracować, nie każdy temat dobrze zobrazować i na koniec, prace wykonane jedną ręką są zawsze do siebie podobne, nie zapewniają zatem dostatecznej różnorodności. Są tym samym mniej ciekawe.
Jestem niewątpliwie słabszy w rysunku ołówkiem, akwarelą, pastelem, farbą akrylową. O grafice wiem tyle tylko, aby zaprojektować stronę do swojej książki z rozbiciem na CMYK ( cyan, magenta, jellow black) dla naświetlarni, z paserami, paskami kalibracji i kalibracji kolorów. Brak mi jakiś ciekawych fotografii starych pras i maszyn drukarskich. I chętnie zamieściłbym wiele z prac członków galerii, wraz z szerokim komentarzem autorskim, z etapem ich powstawania. Mam tu na myśli fotografowanie obrazów w trakcie ich powstawania. Ja sam wykonuję czasami po kilka zdjęć na poszczególnych etapach pracy, np. rysunek, podmalówka, pierwsza warstwa farby, kolejna, dopracowywanie itp.
I aby być szczerym, proszę o pomoc bezinteresowną, wolontariacką, społeczną, bez spodziewania się gratyfikacji pieniężnych, honorariów, tantiemów, kasy. A bez zgody nie mogę niczego, zważywszy na ochronę prawną Waszych prac, to znaczy prawa autorskie ( copy right ). Tak więc potrzebna jest formalna pisemna zgoda każdego kto zechce pomoc i nadeśle swoje zdjęcia. Są także ciekawe teksty i opracowania, np. Klaudi, administratora i innych, te także chciałbym wykorzystać, tu także proszę o pomoc i formalną zgodę.
I aby nie zarobić na przydomek chciwego krezusa, cwaniaka i naciągacza, pragnącego dorobić się cudzym kosztem, podzielę się swoimi doświadczeniami, jakie zdobyłem pisząc i wydając książkę, podręcznik dla rzemiosła. Pisałem ją około roku, wydałem na własny koszt w nakładzie 200 egzemplarzy, sprzedawałem około 3 lat, miałem z książki po opłaceniu kosztów druku około 6 zł. Rozdałem znajomym i przyjaciołom do 30 książek. Kilka razy pojechałem z nią na targi rzemiosła do Warszawy i Gdańska, oczywiście samochodem osobowym, bo książki są ciężkie. Raz wynająłem stoisko na targach książki na okres trzech dni. Nie wyliczam, ani nie podaję szczegółowych kosztów tych przedsięwzięć, ale ktoś, kto chce policzyć na pewno się zorientuje, że można mieć wewnętrzną satysfakcję z pracy, ale nie dochód jako taki. Raczej trzeba mieć pieniądze NA napisanie i wydanie, niż pieniądze Z wydania i sprzedaży.
Nie podaję też ani jej tytułu, ani rodzaju rzemiosła którego dotyczyła, by nie było samo promocji.
Dla tego proszę tych, którzy nie liczą na zapłatę, którym mogę jedynie oferować za ich pomoc i udział słowo dziękuję i umieszczenie w zamierzonej książce jako promocję nazwiska i pracy i galerii na/w której można obejrzeć więcej prac tegoż artysty. Być może nie będzie to nawet książka w formie drukowanej ( druk kolorowych ilustracji podraża koszty wydawnictwa), może tylko najpierw jako elektroniczna publikacja w formacie Adobe Reader (PDF
Proszę o opinie i komentarze, pytania lub uwagi.
Pozdrawiam.

User avatar
doop.pl
Site Admin
Posts: 203
Joined: Sat Apr 29, 2006 7:05 pm

Pomysł naprawde ciekawy i bardzo ambitny

Postby doop.pl » Mon Oct 09, 2006 11:14 pm

Z naszej strony jeśli zajdzie potrzeba ....
Będziemy mogli umieścić część ( cała pracę) na stronie galerii. W zależności co będzie Pan uważał za lepszą reklamę , oraz podjąc próbę rozreklamowania Pana książki w internecie. Troszke mamy juz w tym praktyki, więc może być ciekawie :)
Jeśli zajdzie potrzeba możemy poszukać artystów chcących pomóc Panu w tworzeniu.
Pozdrawiam serdecznie
Marcin [/url]

tadeusz
uczen
Posts: 17
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Do pana Marcina

Postby tadeusz » Tue Oct 10, 2006 9:38 am

Dziękuję. A zatem w miarę pisania, w miarę pojawiających się potrzeb i kłopotów, będę się kontaktował i już wkrótce znowu się odezwę.
Pozdrawiam.


Return to “MALARSTWO i GRAFIKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest