Czy skandal wyklucza artyzm ? czesc 1

W tym dziale mozna komentowac artykuly z dzialu publicystyka.
BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Mon May 12, 2008 4:05 pm

Allo
Gratuluję, pomysł bomba :wink:
Tak, na przykład tak. Z tym że czy skandalicznie wypali to sie dopiero okaże, potencjalnie są szanse, tegoż życzę :wink:
R.Artois

AGozdecka
student
Posts: 33
Joined: Wed Nov 08, 2006 4:18 pm

Postby AGozdecka » Tue May 13, 2008 3:10 pm

??
Nie wiem ;-)

Ale wiem, że w kontekście ostatnich artykułów na doop np ten wywiad, to bardzo warto przeczytac:

http://www.independent.pl/sztuka/malars ... 3135354600

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Thu May 15, 2008 12:37 pm

Czego nie wiem?
Niewiele wiem ale może co wymyślę...

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Fri May 16, 2008 7:44 am

No, w kontekście warto, choć ideologicznie nie do końca mi odpowiada, ale nie o to chodzi.

AGozdecka
student
Posts: 33
Joined: Wed Nov 08, 2006 4:18 pm

Postby AGozdecka » Fri May 16, 2008 9:18 am

wszystkie takie dywagacje kończą się tym, że money makes the world go uround...

a my możemy miec (hm) nadzieję, że poziom będzie rósł, wszak np moja babcia ledwo umiała pisac (swoje imię i nazwisko) ;-) a ja nawet umiem rysowac!
uau
to skutek większej ilości pieniędzy (czytaj - możliwości)

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Fri May 16, 2008 12:03 pm

Nie podważę tezy o pieniądzach i możliwosciach bo to oczywiste nawet dla takiego tłuczka jak ja, ale ręczę że nie wszystkie dywagacje kończą sie na monejach na szczęście, przeciwnie, w takiej formie można swobodnie odbiec w stronę idei odległych od kasiurki. Można dyskutować nad sensem takowych-ż , zwłaszcza praktycznym użyciem, ale w sumie przecież nie sama praktyka czyni wiosnę :wink:
Poza tym z zasady mi się kasowy (nie kastowy) układ nie podoba, bo jest szczery i uczciwy niczym demokracja. Taki niepostępowy jestem. Wsółczucia dla rodziny...

aaaa... łatwiej jest rysować czy pisać ledwo nawet?

beee... a co sądzisz o malowaniu Michała Ogińskiego wzgledem greckiego trio-wyznacznika?

ceee... i jak to się ma (ono malowanie) do komercji?

AGozdecka
student
Posts: 33
Joined: Wed Nov 08, 2006 4:18 pm

Postby AGozdecka » Fri May 16, 2008 3:58 pm

Czy my nie rozbiegamy się w tematach we wszystkie kierunki?

albo może mam kiełbie we łbie ?...

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Fri May 16, 2008 5:39 pm

Rozbiegamy, to całkiem możliwe... przepraszam.

User avatar
kratke
student
Posts: 37
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Postby kratke » Fri May 16, 2008 8:26 pm

Zaprawdę, zgubiłem się w toku Waszej dyskusji... Ciekawym, czy szkoda :wink:

laim
mistrz
Posts: 100
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Skandal kontra sztuka?

Postby laim » Wed May 28, 2008 8:12 am

Oczywiście ,to zależy co komu w głowie zalega:) Można się rzucić z wysokiego budynku na płótno jak zrobił jeden z artystów japońskich i tak przejść do historii, pytanie do jakiej? Można zasiąść na stercie kości w bakutilu jak zrobiła jedna z Jugosłowiańskich "artystek" i podbudowywać przekaz konceptualizmem. Z drugiej strony są zjawiska, które już w odmiennym niż masowe ujęciu skandalizują! I wtedy zachodzi pytanie czy twórca może się podjąć takiego tematu. Trzeba rozważyć, jakie się ma motywy, za niektóre treści można nawet trafić za kratki:) Pamiętacie chyba jak bojówki LPR Młodzieży Wszechpolskiej blokowały galerie w tym kraju, nazywając wszystko co nie poprawne, anty-sztuką! Sztuka może byc toksyczna, ale może i powodować poprzez wstrząs wyzwolenie z chorych ideologii, a przynajmniej zasygnalizować problem lub inny sposób widzenia świata.

Podam przykład potencjalnej akcji artystycznej, wyobrażcie sobie happening czy wideoart, na bazie realności jaką zadaje nam już historia. Artyści np. podejmują się realizacji ćwiartowania na relikwie atrapy papieża, nie po to aby skandalizować, ale żeby pokazać absurdalność tego zamierzenia. Ludzie podlegający indoktrynacji nie zauważają tej absurdalności, setki parafii na świecie złożyło już zamówienie na fragmenty członków cielesnych JP2. I co wy na to, można podejmować tego typu akcje, czy nie. Pod Warszawą ma powstać świątynia Opatrzności z ogromnym muzeum poświęconym m.in Kardynałowi Wyszyńskiemu oraz JP2. Poprawność polityczna wspomoże tę akcję, a za zwykły happening można trafić do więzienia za obrazę tzw. uczuć religijnych. Czasem religia urasta do miana bóstwa jest jak święta krowa, której nie można dotknąć. Za karykatury Mahometa, autorzy tychże przez fundamentalistów zostaliby pewnie ścięci przed kamerami. Co jest większym skandalem, symulacja lub walka z ortodoksją czy dyktatura ideologii?!
Sztuka jest m.in po to, aby demaskowac ucisk !

laim
mistrz
Posts: 100
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Cięcie papieża

Postby laim » Mon Oct 13, 2008 11:29 am


BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Tue Oct 14, 2008 9:48 am

Tak, sztuka jest miedzy innymi po to by demaskować i walczyć, walka ma do siebie to jeszcze że mija się z celem jesli strzelamy z piwnicy naszej do piwnicy sąsiada. Nie chodzi mi o sąsiada, chodzi o zasięg. Celowe zaskandalizowanie ma tu zastosowanie, moze być skladnikiem, moze iść w parze ze sztuką, może być też skandal ze sztuką na lichym poziomie, albo przyzwoitym ale piwnicznym, ale trzeba być optymistą, zasięg na skalę kamienicy w czasach "Nowej Ery" już być może można uznac za sukces.

laim
mistrz
Posts: 100
Joined: Wed Oct 18, 2006 8:11 pm

Postby laim » Tue Oct 14, 2008 4:43 pm

W tym filmie piwnica ma znaczenie:)jest jak tło kolory tła jak u Rembrandta,ale to film, wersja na You tuba wiec po jakości traci, bo cięższych jakościowo ostrzejszych tam wrzuca nie da rady:) Poprzedni film o zgonie papieża ma już dziesiątki tysięcy wyświetleń oglądają go ludzie na całym świecie i oto chodzi, nie o skandal ani prestiż czy sukces, na takich treściach można raczej dostać baty:) A film robią amatorzy oczywiście:)
Zawodowcy w tym czasie całują w wielu wypadkach kogoś po rękach...
Dla mnie jak praca zadziała pozytywnie na 1 osobę ma to już sens
Pozdrawiam

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Tue Oct 14, 2008 8:39 pm

No to gratuluję oglądalności, nie sądzilem że You tuba jest aż tak nośna - no i proszę:) Nie piwnica, nie kamienica, to więcej niż dzielnica... Asceza - co prawda wymuszona (chyba że nie) skromnym budżetem - jest w porządku, wyobraźnia pracuje wówczas lepiej. Teoretycznie wydaje mi się że mogło być krócej, ale drzemka nie grozi:) Warto.


Return to “PUBLICYSTYKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests