Kiedy Sztuka staje sie komercyjna?

W tym dziale mozna komentowac artykuly z dzialu publicystyka.
BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Tue Apr 15, 2008 8:43 pm

W sumie odbiliśmy nieco od "komercji", pieniądze i ich zarabianie a komercja to nie to samo, ale rzeczywiscie związek miedzy jednym i drugim jest tak duży ze niemal mitologiczny. Tak ze w kategoriach do obalenia jakby sie nada (halo?).
W komercji zła upatruję nie tyle w pieniądzach co w wykorzystywaniu metod rodem z zakresu psychologii, wykorzystywania odruchów, instynktu, nie tyle jednostkowo co zbiorczo traktujących klientelę celem sprzedaży - bo o to w sumie chodzi.
Co do kasiorki no to kurcze każdy orze jak może i nikogo z wyjątkiem politykow, dealerów (niesamochodowych), handlarzy bronią, handlarzy żywym towarem wszelkiej masci, kilku jeszcze moze profesji, no i polityków :) nie bardzo mogę darzyć szacunkiem mimo nierzadko w pocie czola zdobytych finansów.

Ta parafraza z Tytusa o tyle smutna że nie ma miejsca na prezenty :cry: co innego "plus-gratis" :wink:

AGozdecka
student
Posts: 33
Joined: Wed Nov 08, 2006 4:18 pm

Postby AGozdecka » Wed Apr 16, 2008 2:32 pm

hm z tymi metodami to chyba tak samo jak z płodzeniem dzieci:

dla naukowca to sprawa mechaniczna, w byle probówce to zrobi, po prostu polaczenie informacji genetycznych, suche fakty, resztę rozwoju wypadków nazwie zygotą, płodem itp.

Inny opowie na temat mechanizmu doboru osobników w pary, feromonach, chemii, selekcji naturalnej w celu kopulacji i przedłużenia gatunku.

A dla zakochanych to przeżycie mistyczne, storzenie nowego Życia, ukochanego Dziecka ;-)

Mimo że zasady, mechanizm ten sam.
Nie ma co się na niego obrażac mimo że natura bywa okrutna swej dosadności, to dla poezji nadal jest miejsce ;-).

BartekLi
mistrz
Posts: 87
Joined: Mon Feb 26, 2007 9:25 pm

Postby BartekLi » Mon Apr 21, 2008 9:40 am

No widzisz jakie to wszystko względne, może dla tego wrto dbać o szczegóły, imiona, by mieć jakiś punkt odniesienia. Fizycznie fakt płodzenia dzieci i komercja to jak molekularnie jąderko a my jak te elektronki :wink:
A jak ktoś z zewnątrz patrzy to ileż różnorodnej materii widzi, dla tego fajnie jest 8)


Return to “PUBLICYSTYKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest